Udostępnij
Facebookpinterest

Kupiłaś młodą marchewkę? Zamierzasz schrupać ją na surowo, wrzucić do zupy lub upiec? Nie wyrzucaj zielonej natki! Zrób z niej pesto, dodaj oliwę i ziarenka zielonego pieprzu. Nie pożałujesz!

Pesto z natki marchewki możesz potraktować jako wegańskie smarowidło na kanapki – coś w rodzaju polskiego hummusu z recyklingu. Możesz je również wykorzystać jako do sałatek, dip do warzyw pokrojonych w słupki lub jako element dania głównego. U mnie sprawdziło się bardzo dobrze w zestawie z makaronem i jako risotto z parmezanem, białym winem i pomidorami.

Jeśli nie masz natki marchewki dokładnie w ten sam sposób możesz potraktować natkę rzodkiewki, rukolę, szpinak, bazylię lub jarmuż.

Natka marchewki zawiera magnez, potas, wapń, żelazo oraz witaminy A i C. Zanim więc targniesz się na nią i z impetem wyląduje w koszu z obierkami zastanów się dobrze czy na pewno nie szkoda się jej pozbywać. Pamiętaj jednak, że podobnie jak inne rośliny liściaste natka marchewki zawiera również sporą ilość alkaloidów przez co może być nieco gorzkawa. Spokojnie, spokojnie! Są na to sposoby! Czosnek, prażony słonecznik, dobra oliwa, trochę płatków drożdżowych (lub parmezanu) załatwią sprawę. Będziesz zajadać ze smakiem i poprosisz o dokładkę.

Moje pesto z natki marchewki dodatkowo podrasowałam sokiem z limonki i całymi ziarnami zielonego pieprzu. Dzięki tym składnikom zyskało świeżość i lekko ziołowy, pikantny smak. Przed podaniem chlusnęłam je solidnie oliwą Gallo Classico i pożerałam ze świeżą, jeszcze cieplutką chałką. To była uczta!

pesto z natki marchewki

PESTO Z NATKI MARCHEWKI Z OLIWĄ I ZIELONYM PIEPRZEM – SKŁADNIKI:

  • natka z 1 pęczka młodej marchewki
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 1 garść prażonych nasion słonecznika (można zastąpić je nerkowcami, orzechami włoskimi lub migdałami)
  • ok. 100 ml dobrej oliwy, np. Gallo Classico
  • 1 łyżka płatków drożdżowych (lub parmezanu) – ten krok spokojnie można pominąć, ale moim zdaniem taki składnik dodatkowo podbija smak pesto i czyni go bardziej wyrazistym więc jeśli macie możliwość go dodać – zachęcam
  • sok wyciśnięty z 1/2 limonki
  • sól – do smaku, wedle uznania
  • 1 łyżeczka ziarenek zielonego pieprzu – ja dodaję całe dopiero po zmiksowaniu, ale można je rozdrobnić i dodać wcześniej
pesto z natki marchewki

PESTO Z NATKI MARCHEWKI Z OLIWĄ I ZIELONYM PIEPRZEM – WYKONANIE:

  • natkę marchewki dokładnie oczyść, zazwyczaj ma w sobie sporo piasku, a nie lubimy jak coś skrzeczy nam między zębami 😉
  • wszystkie składniki umieść w blenderze i miksuj dodając stopniowo oliwę
  • na koniec dopraw solą (jeśli zamiast płatków drożdżowych użyjesz parmezanu być może nie będzie to już konieczne, bo parmezan jest słony)
  • podawaj polane oliwą i posypane pieprzem

KILKA WSKAZÓWEK NA KONIEC:

  • gęstość Twojego pesto z natki marchewki możesz regulować ilością dodawanej oliwy
  • wariant z mniejszą ilością oliwy zmiksowany na super gładką, gęstszą masę sprawdzi się idealnie jako smarowidło do chleba lub dip
  • wariant bardziej niedbały, z nie do końca zmiksowanymi zielonymi częściami, rzadszy, z większą ilością oliwy będzie super do sałatek lub makaronu
  • pesto z natki marchewki możesz przełożyć do słoika i przez kilka dni przechowywać w lodówce – pamiętaj tylko, że warto zalać jego wierzch oliwą – wówczas odcinamy dopływ tlenu przez co zachowa ładny, soczysty, zielony kolor
  • możesz spróbować ostrzejszej wersji z papryczką chili – też jest bardzo dobra 🙂
Dodaj smaku z Gallo!

Komentarze

komentarze